Czy aparat ortodontyczny psuje zęby? 5 największych mitów na temat leczenia ortodontycznego

Aparat ortodontyczny dość mocno ingeruje w nasze samopoczucie i wygląd – co do tego nie ma wątpliwości! Nie jest to najbardziej komfortowa i najmniej bolesna metoda prostowania zębów, ale z pewnością najskuteczniejsza. Wokół leczenia ortodontycznego narosło wiele niepotrzebnych mitów, które nie zachęcają do jego zastosowania. Chaos informacyjny w Internecie powoduje zagubienie. Wśród najbardziej absurdalnych mitów na temat aparatu stałego znalazło się: aktywowanie przez niego bramki kontrolnej na lotnisku. Poniżej rozwiewamy 5 największych mitów.

Podczas noszenia aparatu zęby bardziej się psują

Psucie się zębów nie zależy od aparatu, ale od jego użytkownika. Przede wszystkim zanim założymy aparat stały nasze zęby są poddawane dokładnej diagnostyce (m.in. RTG w celu sprawdzenia kondycji uzębienia) oraz profilaktyce stomatologicznej (usuwanie kamienia, piaskowanie, wypełnianie ubytków). Dopiero gdy lekarz stwierdzi, że zęby są w idealnej kondycji, daje zielone światło na założenie aparatu. Później musimy po prostu pamiętać o odpowiedniej higienie jamy ustnej. Oczywiście dokładne wyczyszczenie zębów, gdy posiada się aparat jest dużo trudniejsze, niż w przypadku jego braku, dlatego istnieje większe ryzyko próchnicy. Aby tego uniknąć, trzeba ściśle stosować się do zaleceń ortodonty, m.in.: 

  • myć zęby po każdym posiłku, 
  • stosować specjalną szczoteczkę, 
  • dokładnie czyścić nie tylko zęby, ale też każdy element aparatu.

Aparat ortodontyczny przeznaczony jest tylko dla młodych osób

Nowoczesna ortodoncja nie zna granic wiekowych. Umożliwia ona prostowanie zębów osobom w każdym wieku, zarówno 30-, 40-, jak i 50-latkom. W praktyce zakładanie aparatu ortodontycznego dla dorosłych nie różni się wiele od leczenia ortodontycznego skierowanego do dzieci i nastolatków. Należy pamiętać, że aparat na zęby służy nie tylko do poprawiania wyglądu, ale przede wszystkim korygowania poważnych wad uzębienia, które mogą uprzykrzać życie, np. utrudniać dokładne czyszczenie zębów i przyspieszać ich psucie. Dlatego na jego założenie nigdy nie jest za późno! Warunkiem jest oczywiście posiadanie odpowiedniej liczby zdrowych zębów, na których można by było aparat zamontować. Leczenie ortodontyczne u starszych pacjentów może jednak trwać dłużej, niż w przypadku młodych.

Aby założyć aparat, zawsze trzeba wyrwać kilka zębów

Niektórzy ortodonci, ze starej szkoły korekty zgryzu, są zwolennikami wyrywania czwórek i ósemek, by zrobić więcej miejsca w szczęce na pozostałe zęby. Współcześnie jednak ortodonci unikają wyrywania zębów, starając się przede wszystkim rozbudować łuki zębowe, by zmieścić w nich wszystkie zęby. Wyrwanie zębów może spowodować poważne konsekwencje, m.in. osłabienie kości żuchwy, co grozi nieestetycznym efektem spłaszczenia profilu, a nawet zapadnięciem ust. Tylko w niewielu przypadkach konieczne jest wyrwanie jednego lub kilku zębów, głównie wtedy gdy łuki zębowe są zbyt wydatne w porównaniu do rysów twarzy. Inaczej jest w przypadku ósemek (potocznie zwanych zębami mądrości) – ich wyrywanie często rekomendowane jest nawet osobom nie noszącym aparat, ponieważ jako najbardziej oddalone w szczęce narażone są na psucie. Natomiast gdy ósemki są zdrowe, raczej nie zaleca się ich wyrywania, nawet podczas zakładania aparatu ortodontycznego.

W aparacie nie można się całować

Jest to mit z gatunku tego o uaktywnianiu bramek na lotnisku, ale warto go wyjaśnić, bo naprawdę wiele osób, zwłaszcza młodych, uważa, że to prawda. Aparat ortodontyczny skonstruowany jest w ten sposób, by nie podrażniać własnych ust, w jaki więc sposób ma on zranić naszego partnera podczas pocałunku?! Swoją drogą, do całowania wcale nie są potrzebne zęby, przecież robimy to za pomocą ust i języka.

Dowiedz się więcej na temat leczenia ortodontycznego w naszym  Centrum Implantologii i Stomatologii Estetycznej Stomatologia Borowski w Starachowicach.